(Moja) prawda o polskim języku (niemiecka wersja w kolejnym)

Dzisiaj cieszę się was witać na moim blogu w innym języku. Główna myśla tego artykułu jest po pierwszej polakom opisać jak się uczy polskiego jako obcy język i jak jest moje doświaczenie. Także po drugiej chciałbym trochę pisać o połączeniach niemieckiego i polskiego języka po niemiecku. Obojętnie w jakim języku mówicie (chętniej ;)), jesteście zaproszeni na zostawić komentarz pod artykułem w każdym języku.

Dla mnie to już jest duży sukces w ogóle pisać taki trudny tekst po polsku, wiedząc że to nie było możliwe na początku mojego wolontariatu. Teraz jeszcze wydaje mi się, że polacy tak samo nie lubią swój język, jak lubią z jednego powodu: ponieważ jest tak skomplikowany. Dla większości też to jest powód aby być dumny: Nawet na liście najtrudniejszych języków do nauki na świecie znajduje się polski na dziesiątym miejscu. To na pewno widać jako obcokrajowiec ale chociaż polski nie jest najprotszym językiem, zrezygnować naukę nigdy nie było opcja dla mnie.

Mimo to jestem często pytany dlaczego wybrałem polski i dlaczego tego jeszcze się uczę.

Prawdę mówiąc, nie mam jednego dokładnego wytłumaczenia. Ważne dla mnie jest, że mam swoje osbobiste powody, dlatego najcyęsciej po prostu opwiadam „dlaczego  nie”. Tylko bo język jest trudny, to nie znaczy, że nie warto się uczyć. Pod tym hasłem teraz się uczę.

 

Chyba wielu z nas interesuję się tym, jak i kiedy w ogóle zacząłem się uczyć i jaki był mój pierwszy kontakt. Początek tej całej historii zaczął się trzy lata temu, jak zacząłem 10 klasę. Wtedy miałem do wyboru dwa języki: albo kontynuować łacinę (z której już zdałem egzamin w 9.) lub zacząć uczyć się nowego języka – polskiego. Od razu miałem dużo (czasem za dużo) motywacji, ponieważ dla mnie tylko liczyła się umiejętność mówienia w innym języku. Często było trudno nauczyć się czegoś, bo motywacja kursu była zawsze na niskim poziomie. Dużo kolegów moich po prostu wybrała sobie ten język, aby nie musieć kontynuować naukę łaciny, wiedząc, że nie do końca chcą umieć polski. Dlatego za dużo możliwości do mówienia na lekcjach nie było, jednak czegoś się nauczyłęm, głównie dzięki mojej zangażowanej nauczycielce.

 

Ile naprawdę potrafiłem, widziałem podczas pierwszego tygodnia w Polsce. Wszyscy moi koledzy i uczniowie mogą potwierdzić, że nie było dość żeby nawet rozmawiać, ale jednak coraz więcej. Mój polski nie odpowiadał moim oczekiwaniom. Naprawdę było dla mnie nie łatwo rozpoznać, że dobrze mówić w jakimś języku znaczy wiele lat pracy i a nie nauka przez jedną noc. Postęp jakiś dopiero widziałem, kiedy chodziłem na kurs językowy, który na szczęście jest obowiązkiem i finansowany przez moją organizację kulturweit. Dwa razy w tygodniu chodziłem na 90 minut polskiego. Co brzmi męcząco i nie za ciekawie przemieniło się w prawdziwą pomoc. Atmosfera  na tym kursie była zupełna inna niż w starej szkole, ponieważ kurs składał się tylko z ludzi chętnych. Nawet myślę, że znalazłem dla mnie perfekcyjną metodę do nauczenia polskiego. Takiego trudnego języka jak polski nie uczy się tylko w jakiejś szkole. Trzeba mieć kontakt z tymi ludźmi, z Polakami, aby do końca gruntowanie  zrozumieć duszę i serca polskiego.

 

Ponieważ miałem i jeszcze mam ten kontakt codziennie i przez miesiące mojej pracy, więcej i lepiej mówię. Większości słów i gramatyki nie uczyłem się na kursie, lecz w innych miejscach. Na przerwach, w salach, w pokoju nauczycielskim, na ulicy albo w biedronce. Mimo to była i jeszcze jest jedna decydująca zaleta kursu: Uczę się reguł. A to jest klucz, jeśli  chodzi o mój polski. Znam dużo ludzi, którzy poznali i nauczyli się polskiego tylko przez rozmowy. Ale te aha-efekty, które moim zdaniem są wyjątkowo ważne, żeby umieć ogarnąć mój polski i robić porządek w tym logicznym systemie, którego potrzebuję w moim całym życiu.

Reasumując można powiedzieć, że moja metoda korzysta z najlepszych  dwóch światów i że widzę mój osobisty sukces przez to..

Chciałbym każdego przekonać i zachęcić, że warto uczyć się języków obcych nawet jeśli nie wydają się nam „ważne”. Niestety tak dużo ludzi myśli o języku polskim. Ja jestem przekonany, że to nie prawda. Polski to jest język kraju moich sąsiadów. Jest językiem kraju w którym mieszkam i w którym się zakochałem. Nigdy nie byłoby to możliwe bez języka .

Zgadzam się z każdym, kto mówi, że jest trudno się uczyć, że są chwile, kiedy po prostu każdy chce zaniechać, kiedy wszystko jest za dużo. Ja tak  często się czuję i nie tylko raz myślałem o zrezygnowaniu. Jednak z drugiej strony są także te nieocenione fazy sukcesu w których można i trzeba być dumnym z siebie. Wierzę w to, że wszystko w życiu człowieka jest fazą/etapem. Tylko musimy rozpoznać i z tej wiedzy skorzystać.

 

 

 

Lista moich ulubionych słów polskich

 

Polszczyzna

 

Szczebrzeszyn

 

Żal, żałować

 

Majówka

 

Głośnik

 

Silnik

 

Rewelacja

 

Zamek

 

Słoń

 

Wszystko, co kończy się na -ość  lub -stwo

 

 

Dzisiaj chciałbym podziękować każdemu (Polakowi czy nie), który przeczytał to wszystko do końca. To już jest akt poszanowania mojej pracy nad tym artykułem, i z tego bardzo się cieszę.

Również chciałbym podziękować wszystkim, dzięki którym jest dla mnie możliwe napisać taki tekst po polsku. Dziękuję kolegom, uczniom za codzienne lekcje i każdemu, kto mnie uczył troszkę polskiego, szczególnie mojej nauczycielce pani Manitz.

 

 

Pozdro,

 

 

Wasz Moritz

 

 

 

 

 

 

 

2 Gedanken zu „(Moja) prawda o polskim języku (niemiecka wersja w kolejnym)

  1. Lieber Moritz,
    Swietnie!!! Warum hab ich hier so lange vor mich hin studiert wenn das nach ein paar Monaten so geht?! :D

    Und, DANKE für das POZDRO!! :) Nun ist die Welt wieder in Ordnung ;)

  2. Lieber Moritz!
    Twój artykuł odebrał mi mowę na kilka dni i bardzo wzruszył. Piszesz i myślisz tak dobrze po polsku, że aż trudno w to uwierzyć. Kiedy uczyłam się niemieckiego, ktoś powiedział mi, że dopóki nie polubię tego języka, to nigdy dobrze się go nie nauczę. Tobie było w tym względzie od początku łatwiej 😉. Tyle pułapek gramatycznych kryje każde polskie zdanie, a Tobie udaje sie je zgrabnie omijać. Wielkie gratulacje i dziękuję za świetną lekturę!

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert.